Blog > Komentarze do wpisu
RR -owo dzisiaj
Jak zwykle późna pora. 
Na pierwszy ogień słownik ogrodowy Edy, wyszywany na kanwie 18. Ło maj god, zabójstwo dla oczu ;-), wyszło jak wyszło, knotów robić nie umiem, co najdobitniej widać na małpie. Tak się teraz słownik prezentuje



a tu bliżej moja produkcja



Drugą, a właściwie pierwszą w której ośmieliłam się wziąć udział zabawą RR jest słownik torebkowy. Napiszę tylko, że pechowo trafiłam ;-), ale jak widzę z sieciowych obserwacji, opóźnienia w zabawach są nagminne, pomimo raczej długiego czasu wyszywania niewielkich w sumie obrazków. Wyszycie kury zajęło mi 3 wieczory. Tak prezentuje się kanwa Aneladgam



I kura




Rano słowniki powędrują dalej, a ja wracam do drutów :-)
poniedziałek, 31 stycznia 2011, basiaurban

Polecane wpisy

  • Z kronikarskiego obowiązku donoszę

    że dotarł do mnie słownik torebkowy - Maknety . Długo na niego czekałam, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że na następne będę też czekała. Długo. Zap

  • Po raz kolejny

    wracam skruszona na blogowe łono ;-) Powodów jest kilka. Pierwszym i najgłówniejszym jest to, że zapisałam się do zabawy - wyszywam razem z kilkoma blogowiczkam

  • Ach, co to był za ślub :-)

    Wczoraj wybraliśmy się całą rodziną na ślub mojej i męża koleżanki z pracy. Para młoda, a Panna Młoda w szczególności, wyglądali przepięknie. Mam nadzieję, że p

Komentarze
aneladgam
2011/01/31 09:13:31
Och jak ja dawno mojej kanwy nie widziałam :) Jest, jest! :) Już bliżej niż dalej. Dziękuję za pięknie wyszytą kurkę, oby cała zabawa zakończyła się jak najsympatyczniej :)
-
2011/02/01 00:58:57
Cieszę się, że sprawiłam Ci radość wystawiając na widok Twoją kanwę. Pokazywałam ją w koleżankom w pracy - i się podobała :-)
-
aneladgam
2011/02/01 08:58:08
Bo mimo wszystko te torebeczki mają urok :)
Za rok nie będziemy pamiętać aż tak bardzo żalu, tylko cieszyć się swoimi kanwami :)
-
blogagnieszki
2011/02/02 14:15:56
Ja kurki jeszcze nie haftowałam :(.

Zatem czekam na listonosza :).
-
2011/02/03 09:27:39
Aneladgam - mam nadzieję, że będziemy się cieszyć :-)
Agnieszko, mnie ominęło wyszywanie bagietki.
WeekendowaPiekarnia Liczniki